środa, 15 lutego 2017

Dziękujemy za dar modlitwy i pamięci !!!

NASI  DRODZY  PRZYJACIELE !

Z serca dziękujemy Wam - to znaczy, moi parafianie i ja osobiście. Za życzliwość, modlitwę i wsparcie okazywane nam, od momentu mojego przyjazdy na Kamczatkę i rozpoczęcia prowadzenia blogu, to jest od 1,5 roku.
Przez ten czas "głos z krańców ziemi" dotarł do wielu osób rozsianych po całej ziemi. Pozwólcie, że wymienię je. Niech to będzie zarazem pozdrowienie i zapewnienie o naszej modlitwie i wdzięczności za Wszą dobroć.
I tak Wspólnota z Pietropawłowska zagościła w:
Polsce, Rosji, Australii, Francji, Stanach Zjednoczonych, Ukrainie, Kenii, Litwie, Wietnamie, Niemczech, Hiszpanii, Indonezji, Meksyku, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Brazylii, Albanii, Kanadzie, Portugalii, Indii, Filipinach, Kambodży, Łotwie, Holandii, Taiwanie, Austrii, Islandii, Rumunii, Węgrzech, Kazachstanie, Estonii, Belgii, Białorusi, Szwecji, Angoli, Finlandii, Laosie, Malezji i w innych krajach.
Niech Bóg Was błogosławi i chroni a Niepokalane Serce Maryi otacza opieką.

Dołączyły do nas Boliwia, Japonia, Singapur  (02.02.19), Turkmenistan  (06.02.19), Japonia,  Włochy, Kolumbia, Ekwador  (15.02.19), Hong Kong (29.03.19), Indonezja (02.04.19), Uzbekistan (02.05.19).

Z pozdrowieniami kilka zdjęć.








Katolicka Wspólnota Ormiańska na Kamczatce

Teren Kamczatki zamieszkały jest przez wiele narodowości. Jak pisałem na początku blogu, przybywali tutaj ludzie do pracy z wszystkich zakątków dawnego Związku Radzieckiego i pozostali tu na stałe. Wśród nich jest duża grupa pochodzenia armeńskiego. Zachowują oni tradycję i wiarę swoich Ojców. Należą do Katolickiego Obrządku Ormiańskiego a część z nich do Apostolskiego Prawosławnego Kościoła Ormiańskiego.
W połowie stycznia, po raz pierwszy w historii, przyleciał katolicki kapłan Ormiański. Spotkał się ze swoją wspólnotą i odwiedził naszą kaplicę. Po naszym spotkaniu, zaprosił wszystkich Ormian do uczestnictwa w życiu religijnym w naszej wspólnocie. Większość z nich urodziła się już na Kamczatce.
Obrzęd Mszy św. w obrządku ormiańskim, różni się od naszej liturgii, nie tylko językiem, ale także szatami liturgicznymi i przebiegiem Eucharystii. Różni się także od Mszy św. prawosławnej i to chyba bardziej niż katolickiej.




Boże Narodzenie - 2016 r.

Jak obyczaj każe, w wieczór wigilijny cała rodzina zasiada do wspólnego stołu. Nasza wspólnota parafialna w Pietropawłowsku jest jak jedna większa rodzina. Dlatego do wszystkich Parafian skierowałem zaproszenie na wspólną wigilię przed Pasterką. Część osób odmówiło bo mają swoje rodziny i tam zasiadają do stołu, ale część odpowiedziała. O godzinie 18.00 rozpoczęła się Wigilia śpiewem "Wśród nocnej ciszy" (po rosyjsku), potem przeczytaliśmy Ewangelię i po życzeniach dzielenie się opłatkiem. Każdy tradycyjnie przyniósł wigilijną potrawę na wspólny stół. Gdy byliśmy już najedzeni, rozpoczął się półgodzinny śpiew kolęd. Przed 21.00 zaczęli schodzić się pozostali parafianie i gdy byliśmy gotowi rozpoczęła się Uczta Eucharystyczna.
A jak było, sami popatrzcie!











poniedziałek, 19 grudnia 2016

Rekolekcje Kapłańskie nad Bajkałem w Listwiance

Na przełomie sierpnia i września, tradycyjnie odbywają się rekolekcje dla kapłanów z diecezji irkuckiej, w diecezjalnym domu rekolekcyjnym w Listwiance nad Bajkałem. W tym roku brało udział 17 kapłanów, ks. biskup Cyryl i prowadzący ks. Andrzej Madej, który od 19 lat posługuje jako misjonarz w Turkmenistanie.
Atmosfera była iście braterska. Dla większości kapłanów to jedyna okazja by spotkać się ze współbraćmi, wymienić się doświadczeniem duszpasterskimi.
Sprzyjająca była pogoda. Co niektórzy zażyli kąpieli w jeziorze.
Podczas rekolekcji odwiedził nas nowy Konsul RP w Irkucku.









niedziela, 21 sierpnia 2016

ora et LABORA

Praca
Porządki domowe i wokół kaplicy, prace administracyjne i kancelaryjne, wystrój kaplicy, usuwanie awarii i naprawy po okresie zimowym, prace remontowe i nowe przedsięwzięcia, przygotowania do okresu zimowego, to zakres prac które w większości należy wykonać w okresie wiosenno-letnio-jesiennym.
Gdy stopią się śniegi, odkrywa się szara rzeczywistość i usterki spowodowane zalegającymi zwałami śniegu. To przemokła gdzieś ściana, odtajała pęknięta rura i cieknie, kapie z uszczelek w kaloryferach, od wilgoci  w łazience odeszły kafelki na podłodze, to kapie tu i tam z sufitu. Na zewnątrz prace dokończenia wylewania żelbetonowej ściennej zapory nad garażem, uszczelnienie wodnej studzienki i przykrycie betonową pokrywą z włazem, otynkowanie trzech przęseł zapory przy kaplicy, przygotowanie terenu pod trawnik i posianie trawy, przygotowanie drewna opałowego na zimę 12 kubików; to zakres prac wykonanych lub będących w realizacji. W planie na ten rok jeszcze wykonanie chodnika z płytek cementowych o długości 17 m. przez środek trawnika, umożliwiający prowadzenie procesji wokół kaplicy a przede wszystkim sprawnego poruszania się po terenie (obecnie wyłożona jest płytami do szalunku).
Oczywiście, wszystkich tych prac nie wykonuję sam. Znajdzie się ktoś z parafian do pomocy a do prac fachowych trzema znaleźć odpowiedniego majstra.
A oto kilka fotek z przeprowadzonych prac:







ORA et labora

Modlitwa.
Większość czasu spędzam samotnie, lecz nie jest to do końca prawdą. Nie jestem sam, jest ze mną Jezus!
Jest dniem i nocą, nawet bardzo blisko bo moje łóżko jest oddalone od tabernakulum o niespełna 2 metry. Dzieli nas tylko sufit. Gdy byłem kiedyś w świątyni hinduskiej zauważyłem, że kapłan miał posłanie zaraz obok ołtarza bóstwa, pomyślałem wtedy - jakże by było dobrze spać tak blisko Jezusa.
Gdy jest się samemu przez długi okres, to zaczynasz rozmawiać sam ze sobą w myślach - zauważyłem że coraz częściej rozmawiam po rosyjsku. Przede wszystkim jednak, przy każdej okazji rozmawiam z Bogiem.
Modlitwa zaczyna i kończy dzień. Eucharystia, półgodzinna adoracja Najświętszego Sakramentu, różaniec, koronka do Miłosierdzia Bożego, liturgia godzin - brewiarz, wyznaczają ramy życia codziennego.
W wymiar życia duchowego wchodzą także spotkania z parafianami: wspólny "czaj" po Mszy św., katecheza indywidualna dla dorosłych i dzieci, rozmowy duchowe, spowiedź święta, odwiedziny starszych w domach. Rozmowy z gośćmi którzy zatrzymują się przy kaplicy i grocie Maryjnej, stają się okazją opowiedzenia o wspólnocie katolickiej na Kamczatce i przybliżenia znaczenia znaków znajdujących się w kaplicy: tabernakulum, postać Jezusa na krzyżu z rysami twarzy koriackiego mężczyzny z rdzennego ludu zamieszkującego Kamczatkę, figura Matki Bożej Fatimskiej czy też zdjęcia i relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus.




Życie pustelnicze.

Za kilka dni minie rok, jak przybyłem na Kamczatkę. Cóż mogę powiedzieć o życiu, na tym odległym krańcu ziemi? Porównać można je do życia pustelniczego, którego dewizą jest "Ora et labora". Aby nie rozsypać się w tym samotnym życiu, potrzebna jest samodyscyplina. Na nowo odkryłem jak ważny jest ramowy program dnia, czyli regulamin a w zakonach reguła życia (Reguła Zakonna). Zachowanie właściwych proporcji pomiędzy: modlitwą, pracą i odpoczynkiem, daje prawdziwy pokój duch, radość i poczucie dobrze spełnionej misji. Oczywiście, przez ten rok nie zawsze było idealnie czy nawet dobrze, tak jak w życiu większości ludzi pojawiały się chwile kryzysu, czy małej depresji np. jak trzy tygodnie nieustannie padał deszcz lub śnieg.